Włączanie mieszkańców i innych użytkowników przestrzeni publicznych to kluczowy element
partycypacyjnego projektowania przestrzeni miejskiej. Zaangażowanie interesariuszy bywa różne i
nie zawsze możemy dyskutować w gronie wszystkich zainteresowanych. Ba, uważam, że jest to nie
potrzebne i technicznie nie możliwe. Jednak są sposoby na to, aby zgromadzić zainteresowanych
wokół problemu i włączyć ich w proces inwestycyjny. Dla mnie najbardziej efektywną formą
pozyskania informacji o problemach w przestrzeni publicznej, a nawet o propozycjach rozwiązań są
spotkania plenerowe w danej przestrzeni.
Nowohuckie podwórka były ciekawym przypadkiem procesu współprojektowania, gdzie
zaangażowanie mieszkańców było bardzo zróżnicowane. Jednak w przypadku kilku podwórek
spotkanie plenerowe przyciągnęło duże grupy o różnych poglądach na przyszłość ich przestrzeni.
Takie zderzenie opinii pomogło zlokalizować prawdziwe wyzwania projektowe, ale też wypracować
strategię działań remontowych.
Podstawowe zasady angażowania mieszkańców:
1. Przede wszystkim traktuj każdego mieszkańca jako partnera i szanuj jego czas.
2. Bądź szczery i informuj o szansach i zagrożeniach jakie mogą wpływać na inwestycję.
3. Spisz wszystkie potencjalnie zainteresowane grupy mieszkańców, nie wartościuj kto jaki jest i
co wniesie do procesu konsultacji, to nie ten etap,
4. Informuj z dużym wyprzedzeniem (patrz pkt 1) o planowanych spotkaniach konsultacyjnych
wykorzystując różne formy komunikacji w zależności od rodzaju grupy, do której kierujesz
zaproszenie,
5. Pamiętaj, żeby bardzo precyzyjnie opisać jaki jest cel konsultacji i jakie są warunki brzegowe
(informując o spotkaniach i na samych spotkaniach),
6. Spotkania organizuj jak najbliżej miejsca zamieszkania naszych uczestników spotkań, w
lokalizacji o dobrym dostępie pieszym i niewykluczającym np. osoby niepełnosprawne,
7. Każde spotkanie traktuj jako okazję do poznania mieszkańców i ich potrzeb, nie wartościuj
tego co mówią ludzie, raczej spisuj i określaj ich adekwatność do zadanego tematu,
8. Podsumowanie spotkań to bardzo ważny element procesu, nikt nie może poczuć się
pominięty, jest to też okazja, żeby pokazać pierwsze wnioski i kierunki jakie są możliwe do
wprowadzenia w inwestycji, koniecznie trzeba umieścić wnioski w miejscach dostępnych np.
w internecie, aby osoby, które nie brały udział w spotkaniu mogły zapoznać się z wynikami,
9. Ostatnie spotkanie w zaplanowanym cyklu spotkań powinno być też spotkaniem, kiedy
mieszkańcy mogą przedyskutować wnioski i kierunki zmian,
10. Efekty powinny pojawić się stosunkowo szybko, jeśli to nie możliwe konieczne jest
utrzymywanie relacji z mieszkańcami pokazując kolejne kroki ku wypracowanej zmianie.
Co może pójść nie tak?
1. Nie ma odzewu na zaproszenie do konsultacji.
2. Na spotkaniach pojawiają się osoby, które trudno poprowadzić wg scenariusza spotkań.
3. Uczestnicy spotkań mają swoje interesy i nie chcą szukania kompromisów.
4. Równolegle rozwija się dyskusja (np. w internecie), która utrudnia przepływ informacji,
5. Podsumowanie nie spełnia oczekiwań uczestników spotkań.
6. Na ostatnich spotkaniach pojawiają się osoby, które rozsypują wspólną pracę
Oczywiście problemów może być dużo więcej, ale na każdy można znaleźć odpowiedź. Mamy do
dyspozycji dużo narzędzi pozwalających uporządkować współpracę, ukrócić dezinformację,
zbudowanie wspólnoty wokół tematu, uspokojenie nastrojów.
NAJWAŻNIEJSZA UWAGA!!! Każda trudna sytuacja to okazja do samodoskonalenia!
